To nowy szef BBN? Medialne ustalenia

Dodano:
Budynek Biura Bezpieczeństwa Narodowego w Warszawie Źródło: PAP / Tomasz Gzell
Media donoszą o nazwisku nowego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Na razie jest to informacja nieoficjalna.

Jak donosi portal Niezalezna.pl, kierowanie Biurem Bezpieczeństwa Narodowego ma zostać powierzone Bartoszowi Grodeckiemu. To były wiceszef ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji.

"Stanowisko w MSWiA Grodecki objął w marcu 2020 roku. Koordynował tam działania Departamentu Spraw Międzynarodowych i Migracji, Departamentu Spraw Obywatelskich, Departamentu Obywatelstwa i Repatriacji, Departamentu Teleinformatyki oraz Departamentu Zezwoleń i Koncesji. Odpowiadał także za nadzór nad szefem Urzędu do Spraw Cudzoziemców.7 grudnia 2020 roku powołany został przez premiera Mateusza Morawieckiego na stanowisko Pełnomocnika Rządu do spraw Wielkoskalowych Systemów Informacyjnych Unii Europejskiej" – opisuje serwis.

Po tym, jak z funkcji szefa BBN odszedł Sławomir Cenckiewicz, p. o. został gen. Andrzej Kowalski, dotychczasowy zastępca Cenckiewicza. "Prezydent RP powierzył kierowanie Biurem Bezpieczeństwa Narodowego gen. bryg. rez. Andrzejowi Kowalskiemu w randze Zastępcy Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, do czasu wyznaczenia Szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego" – przekazało Biuro.

Oficjalny powód rezygnacji: Brak dostępu do informacji niejawnych

Sławomir Cenckiewicz wskazał w swoim oświadczeniu, że powodem rezygnacji z pełnionej funkcji było m.in. "odebranie przez rząd dostępu do informacji niejawnych". Po odejściu z BBN pozostaje jednak w Kancelaria Prezydenta RP – ma objąć funkcję przewodniczącego Rady Bezpieczeństwa i Obronności oraz doradcy prezydenta.

Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski sugerował z kolei, że w otoczeniu prezydenta doszło do wewnętrznego konfliktu. – Mówi się, że co najmniej trzech ministrów zawiązało sojusz przeciwko niemu – powiedział, wskazując m.in. na Zbigniewa Boguckiego, Marcina Przydacza i Pawła Szefernakera. Zgorzelski ocenił również, że charakter Cenckiewicza mógł utrudniać współpracę. –Jest indywidualistą i człowiekiem, który we współpracy nie znosi krytyki [...] praca w zespole [...] przysparzała mu nie przyjaciół, a przeciwników – argumentował.

Źródło: Niezalezna.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...